Znika coraz więcej lodowców. Ich następstwa są mocno niepokojące.

Temat topnienia lodowców na Ziemi powraca regularnie, z coraz gorszymi wieściami mówiącymi o tym, że proces ten nabiera tempa praktycznie z roku na rok. W kontekście lodowców górskich, chociaż nie tylko, znaczącym problemem jest tworzenie się jezior w coraz wyższych partiach lodowców. Naukowcy podkreślają, że prognozy wskazywały na taką możliwość, ale dopiero w okolicach 2050-2060 roku. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez jednego z naukowców z Uniwersytetu w Liverpoolu w ciągu ostatnich 20 lat ilość jezior na obszarach zajętych przez lodowce zwiększyła o 27%. 

Grenlandia

Od lat naukowcy informują o coraz większym tempie topnienia lodowców na Grenlandii. Uwaga świata jest słusznie skupiona na tej należącej do Danii i posiadającej pewien zakres autonomii wyspie, ponieważ aż 80% jej powierzchni pokryte jest lodem a jej całkowite stopienie się spowodowałoby podniesienie poziomu wody w oceanach o około 7 metrów. Szacuje się, że topnienie lodu na Grenlandii odpowiada za 20-25% ogólnego wzrostu poziomu wody. Ocenia się jednocześnie, że dotychczasowy wzrost tempa topnienia znajdującego się tam lodu może zwiększyć ten udział nawet do 40%. Obecnie lód na Grenlandii znika średnio 7 razy szybciej niż miało to miejsce w latach 90. 

USA

W poprzednim roku odnotowano największy spadek powierzchni lodu na wyspie od roku 1948. Do Oceanu Atlantyckiego trafiło wtedy 600 miliardów ton wody, powodując wzrost jej poziomu według różnych danych o 1,5-2,2 mm. Na ile rekordowy był to rok pokazuje fakt, że w latach 2002-2019 nie licząc właśnie ubiegłego roku utrata wody z pokrywy lodowej Grenlandii wyniosła „jedynie” 268 miliardów ton. Można odnaleźć informacje porównawcze uzmysławiające co oznacza ta ilość wody, przykładowo całe hrabstwo Los Angeles zużywa „tylko” 1 miliard ton wody w ciągu całego roku. 

Kanada

Niedawno do oceanu „spadło” 40% lodowca Milne znajdującego się przy kanadyjskiej wyspie Ellesmere. Jak podkreślają glacjolodzy jest to – a raczej był – największy nienaruszony szelf (utraconych zostało 79 km2), a zarazem ostatni lodowiec, który zachował się w nienaruszonej formie. Na przełomie lipca i sierpnia jego powierzchnia zmniejszyła się o 43%. Podkreśla się, że w tym roku temperatury w należącej do Kanady części Arktyki były wyższe o około 5 stopni, zaś sam region ociepla się około 2-3 razy szybciej, niż inne miejsca na świecie. Jednocześnie naukowcy zaznaczają, że tak jak część lodowca przy Ellesmere również lodowce Simmons i Murray mogą zniknąć.

Włochy

Do podjęcia działań w celu ochrony ludności skłoniła włoskie władze sytuacja w kontekście lodowców w należącej do Włoch części Alp. Mieszkańcy 30 domów znajdujących się w miejscowości Planpincieux w Dolinie Ferret oraz znajdujący się tam turyści zostali ewakuowani. Dolinie tej zagraża bowiem osunięcie się nawet do pół miliona metrów sześciennych lodowca, pod tą warstwą lodowca utworzyła się bowiem warstwa wody, która może doprowadzić do jego zawalenia się. Sam lodowiec pękł już zresztą na wysokości 2,8 km, w masywie Mont Blanc. Najważniejszy w tym kontekście jest fakt, że do jego osunięcia się do doliny może dojść nawet bez jakichkolwiek sygnałów ostrzegawczych. Jak do tej pory wskutek mniejszych osunięć tamtejszy lodowiec stracił już około 176 000 metrów sześciennych. 

Stopienie się grozi także słynnemu włoskiemu lodowcowi Marmolada znajdującemu się w Dolomitach. Naukowcy z włoskiego Komitetu Badań Naukowych dają mu jeszcze jakieś 25-30 lat istnienia. W ciągu ostatnich 10 lat jego powierzchnia zmniejszyła się o około 33%. Już obecnie lodowiec ten jest praktycznie podzielony na kilka mniejszych fragmentów. 6 sierpnia tego roku rozpadł się z kolei lodowiec Tourtemagne w Szwajcarii. Według tamtejszych naukowców bieżący rok jest już teraz najcieplejszym rokiem w historii tego państwa.

Nowa Zelandia 

Problem topnienia lodowców dotyczy także Nowej Zelandii, tutaj również ostatnich kilka lat przyniosło szereg niekorzystnych zmian. Rekordowy pod tym względem był rok 2018. W tym roku lodowiec Brewster stracił aż 8 metrów sześciennych swojej objętości, zaś w latach 2016-2019 utrata ta wyniosła 13 metrów sześciennych. Obserwacje te skutkują powstawaniem pesymistycznych scenariuszy zgodnie z którymi przy utrzymaniu poziomu emisji gazów cieplarnianych oraz co za tym idzie tempa globalnego ocieplenia do końca tego wieku zniknąć może 80% nowozelandzkich lodowców.