Unijny Fundusz Modernizacyjny – co powinniśmy o nim wiedzieć?

W październiku 2014 roku Rada Europejska powołała do życia Fundusz Modernizacyjny. Ma on działać w latach 2021-2030. Jego najważniejszym celem jest wsparcie wykonania ustalonego na forum Unii Europejskiej celu redukcji gazów cieplarnianych o 40 % w 2030 r. w porównaniu do 1990 r.

Fundusz Modernizacyjny zasilają środki pochodzące ze sprzedaży 2 proc. uprawnień CO2 z całkowitej puli europejskiej. Kwota, jaką będzie dysponował Fundusz Modernizacyjny, zależy od ceny uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS. Im cena uprawnień jest wyższa, tym jest więcej środków na inwestycje. Do tej pory specjaliści szacowali, że Fundusz Modernizacyjny zasilony zostanie kwotą ok. 20 mld złotych. Dziś okazuje się, że zbierze on jeszcze więcej pieniędzy. Wynika to z faktu, że w ostatnich 2 latach cena uprawnień wzrosła o 350 proc.

Fundusz Modernizacyjny szansą na poprawę jakości powietrza w Polsce

Fundusz Modernizacyjny powstał z myślą o krajach członkowskich, których PKB per capita było w 2013 roku niższe od 60% średniej UE. Korzystać z niego będzie dziesięć państw z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska. Swoją część nasz kraj może w 100 proc. przeznaczyć na poprawę jakości powietrza. Jednak, aby było to możliwe, polski rząd powinien przedstawić projekt wydatkowania środków. Należy zadbać o możliwość przeznaczenia pieniędzy na projekty lokalne, które poprawią jakość powietrza. Środki z Funduszu powinny domyka luk finansow, wspiera projekty zintegrowane. Co ważne, fundusz powinien unikać ryzyka dublowania wsparcia, by uzyskać efekt synergii całego pakietu. Fundusz Modernizacyjny powinien pomóc w termomodernizacji budynków jednorodzinnych, modernizacji małych systemów ciepłowniczych (w Polsce większość z nich nie posiada statusu systemów efektywnych). Mógłby on wesprzeć elektromobilność w Polsce.

Fundusz Modernizacyjny ratunkiem dla naszych płuc

Wsparcie z funduszu mogłoby wpłynąć na poprawę jakości powietrza w Polsce. Jest to istotne ponieważ według najnowszego raportu NIK nie uległa ona poprawie od kilku lat. Najważniejszą przyczyną zanieczyszczenia powietrza pyłem jest niska emisja pochodząca z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie odbywa się w nieefektywny sposób. Najbardziej zanieczyszczone jest powietrze na południu kraju, jakość powietrza jest najlepsza w pasie północnym, natomiast w centrum jest zróżnicowana. Oszacowano, że osiągnięcie wymaganych poziomów redukcji emisji pyłów i benzo(a)pirenu z sektora komunalno-bytowego, przy aktualnym tempie działań, może zająć w skali poszczególnych województw objętych kontrolą od 24 do niemal 100 lat. Jest to bardzo zła wiadomość biorąc pod uwagę, że wraz ze wzrostem zanieczyszczenia powietrza, wzrasta liczba hospitalizacji i zgonów. Stwierdzono również, że pył PM2,5 przyczynia się rocznie do 470 tys. zgonów w Unii Europejskiej, z czego około 10 proc. przypada na Polskę. Dla porównania, na nowotwory w naszym kroju co roku umiera 100 tys. osób.