Rok 2020 przejdzie do historii jako rok samochodów elektrycznych w Europie

Styczeń 2020 r. rozpoczął się bezprecedensowym spadkiem emisji CO2 w nowych samochodach w Europie przy jednoczesnym wzroście ich sprzedaży. Powodem było ciche wejście w życie długo oczekiwanych przepisów dotyczących emisji CO2 w samochodach produkowanych na rok 2020/21. Wymagało to od producentów samochodów inwestowania w czystą technologię, głównie samochody elektryczne oraz redukcji emisji dwutlenku węgla ze sprzedaży samochodów średnio do 95g/km. 

Tak jak nadejście samochodu zero-emisyjnego wydawało się wreszcie być w zasięgu ręki, kryzys Covid-19 doprowadził Europę do blokady i niepewności gospodarczej. Zamknięcia salonów samochodowych wiosną i opóźnienia w produkcji pojazdów doprowadziły do późniejszej nadprodukcji względem sprzedaży w ostatnim kwartale roku. 

Kryzys nie był pretekstem do cofnięcia postępu klimatycznego, ale był okazją do przyspieszenia zielonej transformacji. Okazja ta pojawiła się w drodze dużego wsparcia publicznego ze strony państw jak i samej UE w postaci dotacji na zakup. Podobne dopłaty do zakupów i programy złomowania starych pojazdów miały miejsce w 2008 r. Pomogły one w tamtym czasie w zakupie nowych samochodów z silnikiem diesla i benzyną. Jednak przeszło dziesięć lat później politycy stanowczo sprzeciwili się żądaniom branży motoryzacyjnej na dotowanie wszystkich pojazdów. Tym razem finansowanie w Niemczech, Francji oraz w dużej mierze w Hiszpanii i we Włoszech koncentrowało się na wsparciu sprzedaży modeli elektrycznych i niskoemisyjnych, przez co tempo rozwoju normy zerowej emisji znów wróciło na właściwy tor.

We wrześniu Komisja UE ujawniła swoje plany zwiększenia swoich ambicji klimatycznych na 2030 r. Plan na gospodarkę bezemisyjną do 2050 r. zakłada, że sprzedaż samochodów elektrycznych wyniesie 9 % całkowitej sprzedaży nowych pojazdów. W planach jest również ustalenie ogólnounijnej daty końcowej sprzedaży technologii silników spalinowych. Aby zrobić krok ku planom, Unia zobowiązała się do uruchomienia miliona publicznych punktów ładowania do 2025 r.

Pomimo pandemii rok 2020 przejdzie do historii jako rok, w którym w Europie rozpoczęła się sprzedaż samochodów elektrycznych na dużą skalę. Nigdy nie było lepszego czasu na zakup samochodu tego typu. Niestety połowa z nich to hybrydy typu plug-in, nadal posiadających silnik spalinowy. Infrastruktura do ładowania, szczególnie w domu i biurze, nie jest jeszcze wystarczająco szybka, co zapewne ma wpływ na wybór konsumentów. 
Warto wspomnieć, że Europa objęła prowadzenie w dziedzinie mobilności bezemisyjnej w 2020 roku