Projekt “The Ocean Cleanup” szansą na pozbycie się Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci

Ilość plastiku w wodach mórz i oceanów rośnie z roku na rok. Czy jest sposób by to zatrzymać? Okazuje się, że dużą nadzieje na pokonanie śmiercionośnego plastiku, zagrażającego środowisku, daje system The Ocean Cleanup. O tym, kto go stworzył i jak działa można przeczytać w poniższym artykule.

Boyan Slat kontra Wielka Pacyficzna Plama Śmieci

Oczyszczenie oceanów z zanieczyszczeń to jedno z największych wyzwań ekologicznych naszych czasów – powiedział Boyan Slat na konferencji w Seulu w 2015 r. gdzie zaprezentował swój wynalazek. Udało mu się stworzyć system służący do oczyszczania wody oceanów z plastiku, który odpowiada za śmierć niezliczonej liczby stworzeń wodnych. Nosi on nazwę The Ocean Cleanup i jest szansa, że zlikwiduje tzw. Wielką Pacyficzną Plamę Śmieci, której masa to prawdopodobnie 3,5 mln tony. W 90% tworzą ją tworzywa sztuczne, z których większość to materiał fotodegradowalny (nie ulega całkowitemu rozkładowi, rozpada się na pył).

Ile kosztował The Ocean Cleanup?

Nowoczesna technologia The Ocean Cleanup do oczyszczania oceanów z plastiku jest szybsza, skuteczniejsza i bardziej bezpieczna, niż stosowane do tej pory metody. Pomysł stworzenia systemu powstała gdy Boyan Slat miał jedynie 19 lat. Dziś ten niedoszły inżynier kosmiczny ma 24 lata i w końcu udało mu się sfinalizować projekt. Oczyszczenie oceanu z plastiku będzie możliwe dzięki sponsorom i zbiórce internetowej. Ostatecznie na zrealizowanie projektu udało się zebrać 31,5 miliona dolarów, czyli ponad 115 milionów złotych.

Jak działa system?

The Ocean Cleanup opiera się na całkowicie pasywnej maszynie, która nie zbiera śmieci a zgarnia je i następnie spycha zgodnie z kierunkiem wiatru. Maszyna stworzona przez Boyana Slata jest napędzana wyłącznie prądami morskimi, wiatrem i falami. Składa się na nią wiele rur (o łącznej długości 600 metrów), z których wystają 5-metrowe ekrany transportujące zanieczyszczenia w jednym kierunku. Wyposażona w kamery maszyna będzie bezustannie kontrolowana z lądu, dzięki temu będzie wiadomo, kiedy śmieci jest na tyle duże by przypłynęła po nie łódź, wyłowiła je, i przekazała do segregacji.

Mocne strony systemu stworzonego przez Boyana Slata

Mocną stroną proponowanej technologii jest to, że nie stanowi zagrożenia dla stworzeń zamieszkujących wody oceanu. Cała maszyna porusza się powoli, dzięki czemu wszystkie zwierzęta wodne mają czas, aby uciec. Ponadto w trakcie wyciągania zanieczyszczeń obecni są eksperci, którzy kontrolują czy w sieć nie zaplatały się ryby, czy inne stworzenia. Co ważne, kwestia bezpieczeństwa systemu nie jest jedynie przypuszczeniem. Cały system zastał dokładnie przetestowany. Poza tym, że nie stanowi zagrożenia dla ryb jest też wytrzymały. Dzięki swojej elastyczności jest w stanie przetrwać najsilniejsze fale.