Kiedy światło staje się zanieczyszczeniem?

Posiadanie oświetlenia w nocy jest dla nas czymś tak oczywistym, że nikt z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w pewnych okolicznościach jego nadmiar może stawać się problemem lub wręcz zanieczyszczeniem.

Światło w różnej postaci towarzyszy nam na każdym kroku.

Najczęściej w miastach, chociaż nie tylko, mamy do czynienia z tzw. smogiem świetlnym. Ma on swoje źródło głównie w źle stosowanym zewnętrznym oświetleniu, czyli takim, które jest skierowane do góry. Światło to następnie napotyka różnego rodzaju aerozole, jak np. mgłę, czy też nawet drobne zanieczyszczenia atmosferyczne, które rozpraszają światło jeszcze dalej ku górze. Właśnie ten proces odpowiada za tworzenie się łuny świetlnej, którą zwykle widzimy z dużej odległości nad miastem. Użytkowanie takiego rodzaju źródeł światła przyczynia się również do nadmiernego zużycia energii elektrycznej. Jednym z elementów, który może ograniczać nadmierną emisję światła jest obecność drzew.

Czy światło wpływa negatywnie na nasze zdrowie?

Problemem, który dotyczący miast jest światło niepożądane, czyli dostające się do naszych mieszkań z oświetlenia nocnego. Przy zbyt dużej jego ilości może ono negatywnie wpływać na nasze zdrowie, zaburzając rytm dobowy organizmu. Innym przykładem negatywnego wpływu na ludzi może być tzw. olśnienie, czyli nadmierna jasność w danym miejscu, powodująca dyskomfort związany z kontrastem w odniesieniu do otoczenia. Jest to szczególnie uciążliwe dla osób starszych, ale także cierpiących na wady wzroku lub choroby oczu. Paradoksalnie olśnienie może też zmniejszać realne bezpieczeństwo. Przy zbyt silnym świetle i kontraście w odniesieniu do otoczenia potencjalny np. włamywacz lub dzika zwierzyna w lesie mogą być dla oka ludzkiego trudniejsze do zauważenia.

Badania wykazały, że do redukcji poziomu zanieczyszczenia nie przyczynia się przechodzenie na oświetlenie LED. Oświetlenie to jest tańsze, co skutkuje często zwiększoną ilością montowanych lamp sztucznego oświetlenia. Trzeba również pamiętać o tym, że światło emitowane przez lampy LED w swoim widmie promieniowania zawieraja dużą ilość światła niebieskiego, źle tolerowanego nie tylko przez nasze organizmy, ale generalnie przez ekosystem. To właśnie taki kolor światła emitowany przez urządzenia elektroniczne potrafi zaburzać naszą gospodarkę hormonalną odpowiedzialną w tym kontekście za prawidłowy sen. Związane to jest z konstrukcją naszych oczu, a konkretnie z tym, że znajdują się w nich zawierające melanopsynę komórki światłoczułe. Melanopsyna jest pigmentem odpowiedzialnym w oku za śledzenie cyklu dnia i nocy, kontrolując wydzielanie znanej nam melatoniny. I właśnie melanopsyna jest najbardziej wrażliwa na niebieskie światło. W tym kontekście Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne stwierdziło, że lampy LED mają pięć razy większy wpływ na nasz rytm dobowy niż lampy klasyczne, zaś jako czynnik zakłócający ten rytm zostało uznane wspomniane wcześniej światło niepożądane. Dla oka ludzkiego zdecydowanie korzystniejszą barwą światła jest np. światło bursztynowe.

Nadmiar szkodzi nie tylko ludziom ale również zaburza cykl dobowy roślin i zwierząt.

Dla roślin właściwe rozpoznawanie dnia i nocy jest ważne ze względu na ich kwitnienie. Szczególnie istotne jest to dla roślin dnia krótkiego, czyli kwitnących jesienią, takich jak kukurydza, proso czy ryż. W ich przypadku zanieczyszczenie światłem zaburza ich procesy rozmnażania i rozwoju. W podobny sposób nadmiar światła działa na zwierzęta. Wpływa ono u nich na funkcjonowanie gruczołów rozrodczych. Dla wielu z nich ma ono także znaczenie przede wszystkim w kontekście orientacji przestrzennej, zdobywania pożywienia oraz komunikacji. Oświetlone aglomeracje stanowią istotne utrudnienie m.in. dla ptaków wędrownych, które je omijają lub gubią się w napotkanym nadmiarze światła.

Problem zanieczyszczenia światłem w największym stopniu dotyczy wschodnich i środkowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych, zachodniego wybrzeża USA, Meksyku, południowej Kanady, wschodniego wybrzeża Ameryki Południowej, niemalże całej Europy, większości Bliskiego Wschodu, Indii, środkowych i wschodnich Chin oraz Japonii. W najmniejszym stopniu dotknięta jest tym Afryka, gdzie problem ten występuje tylko w części północno-zachodniej.

Zanieczyszczenia spowodowane światłem.

Kwestią zanieczyszczenia światłem w skali międzynarodowej zajmuje się Międzynarodowe Stowarzyszenie na Rzecz Ciemnego Nieba. W Polsce istnieje program o tej samej nazwie. Został on uruchomiony przez Stowarzyszenie POLARIS w 2004 roku. Z najważniejszych celów programu można wymienić określenie odpowiednich wzorów opraw i urządzeń oświetleniowych dostępnych na polskim rynku, chroniących przed zbędną ucieczką sztucznego światła w niebo, nawiązywanie porozumień z lokalnymi władzami i zarządcami oświetlenia w kwestii redukcji zanieczyszczenia sztucznym światłem oraz wymiana nieprawidłowych opraw oświetleniowych na chroniące nocne niebo przed emisją sztucznego światła w miejscach, gdzie np. prowadzi się systematyczne obserwacje astronomiczne, ze względu na walory krajobrazowe, szczególne znaczenie przyrodnicze lub astroturystyczne.
W Polsce istnieje 5 obszarów, w których ze względu na prowadzenie obserwacji astronomicznych zmodernizowano oświetlenie w celu ochrony „ciemnego nieba”, są to Sopotnia Wielka, Palowice, Izerski Park Ciemnego Nieba, Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady oraz Ostoja Ciemnego Nieba.