Dlaczego stal drastycznie drożeje?

Cło nałożone przez Komisję Europejską oraz pandemia, to dwie główne przyczyny wzrostu cen stali. Cena rudy żelaza – czyli kluczowego składnika stali – w 2020 roku poszła tak w górę, że osiągnęła najwyższy poziom na przestrzeni 10 lat. W jaki sposób?

Odzyskanie równowagi przez gospodarkę Chin po lockdownie spowodowało wystrzelenie w górę produkcji a także budownictwa. Z kolei ten sam lockdown przyczynił się w Brazylii do tego, iż zamknięto tamtejsze kopalnie rud żelaza. W Indiach huty, zaapelowały do rządu o wstrzymanie eksportu rudy, by zaspokoić krajowe zapotrzebowanie na ten surowiec. Produkowana z rudy stal jest niezwykle istotnym, wręcz niezbędnym elementem na budowach, wśród producentów pojazdów czy sprzętów AGD. Za jej niedoborem idzie jednocześnie wzrost cen. 

Wspomniane wyżej cło ochronne wprowadzone przez KE w 2018 roku także przyczyniło się do wzrostu cen stali. Wykorzystywana jest ona w wielu gałęziach przemysłu, w tym do produkcji sprzętów AGD. Polska na tle innych krajów UE jest ich największym producentem, ale polityka celna która została zastosowana obniżyła konkurencyjność przemysłu stalowego w UE, co spowodowało niekorzystne zmiany w tym sektorze. Sytuacja postawiła polską produkcję sprzętów w fatalnej sytuacji, ograniczając tym samym konkurencyjność krajowych wyrobów w zestawieniu z produktami importowanymi spoza UE.

Jeśli weźmiemy jeszcze bardziej pod lupę podwyżkę cen stali wykrystalizuje się nam to, iż problem jest głębiej umiejscowiony. Producenci przemysłu metalowego zajmujący w tym sektorze pierwsze miejsca (czyli ci duzi) kupują spore ilości stali, by magazynować je u siebie i zabezpieczyć się przy tym na zachowanie ciągłości produkcji. Więksi producenci mogą sobie na takie działania pozwolić. Co do mniejszych przedsiębiorców, niestety może to być dla nich niszczące w skutkach i będą zmuszeni wycofać się z rynku.

Mówiąc o stali w odniesieniu do budownictwa, czyli blacha i pręty są one wykorzystywane niemalże na każdym kroku. Ceny stali w ostatnich kilku miesiącach znacznie wzrosły. Blacha czy pręty są droższe o kilkadziesiąt procent w odniesieniu do początku 2020 roku. Ma to związek z przerwaniem płynności produkcji przez huty stali. Na początku roku 2020, gdy w Europie wprowadzono obostrzenia związane z pandemią, zaczęły spadać zamówienia na stal. Huty były zmuszone podejmować decyzje o ograniczeniu produkcji. Radykalnymi krokami było wygaszanie pieców. Jednak z połową 2020 roku popyt na stal gwałtownie zaczął rosnąć, ale huty nie mogły zrealizować wszystkich zamówień. Powodem tego były mniejsze możliwości produkcyjne związane z wygaszonymi piecami. Popyt rósł i znacznie przewyższał podaż, a tym samym cena stali rosła. Konsekwencją tego wszystkiego jest nic innego jak podwyżki odbijające się na nas – klientach chcących zakupić finalne produkty, czyli blachę, pręty, systemy czy konstrukcje stalowe.