Awarie reaktorów we Francji oraz kilka informacji na temat jodu.

Atom – czysty i bezpieczny?

Awarie reaktorów we Francji oraz kilka informacji na temat jodu.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje o problemach Francji z funkcjonowaniem części jej reaktorów nuklearnych. Wokół sześciu, znajdujących się w Blayais, Bugey, Fessenheim, Dampierre-en-Burly, Paluel oraz w Flamanville w Normandii zostały wytyczone najpierw 10- a następnie 20-kilometrowe strefy bezpieczeństwa. Ostatni z wymienionych reaktorów został już nawet wyłączony, powodem było stwierdzenie korozji. Okolicznym mieszkańcom rozdawane są recepty na tabletki z jodem, są też informowani co należy robić w przypadku awarii reaktora. Działania te obejmują łącznie 2,2 miliona ludzi.

Francja jest wyjątkowo zależna od energii jądrowej. Około 75% zasobów energetycznych tego państwa pochodzi właśnie z tych źródeł. Rząd francuski zdając sobie sprawę z zagrożeń wynikających z tego faktu przyjął strategię, której celem jest ograniczenie tego udziału procentowego do 50% do roku 2035. Z drugiej strony niskie koszty produkcji energii elektrycznej sprawiają, że Francja jest jednym z największych (o ile nawet nie największym) eksporterem energii, a zyski z jej sprzedaży sięgają 3 miliardów euro rocznie.

Nie tylko Francja

Jod na wypadek awarii elektrowni został także ostatnio zakupiony przez Litwę, która obawia się potencjalnych skutków uruchomienia na Białorusi elektrowni w Ostrowcu. W planie jest zakup 4 milionów tabletek z jodem. Elektrownia będzie się znajdować w odległości około 50 kilometrów od Wilna, inwestycja realizowana jest przez spółki powiązane z rosyjskim Rosatomem. Główne zarzuty Litwinów wobec Białorusi związane są z naruszeniami norm, głównie dotyczących budowy elektrowni na terenach przygranicznych oraz z brakiem analiz dotyczących potencjalnych skutków radiologicznych.

Jak działa jod?

Głównym celem podawania jodu w przypadku zagrożenia ludności zwiększonym poziomem promieniowania jest profilaktyka raka tarczycy. Należy pamiętać, że sam jod nie daje żadnych efektów antyradiacyjnych, natomiast działa w sposób pośredni, chroniąc organizm. Przyjęcie dużej ilości jodu sprawia, że tarczyca nie jest w stanie wchłaniać radioaktywnych izotopów, co gwarantuje jej ochronę.

W szczegółach: atomy uranu ulegają rozpadowi m.in. na izotopy jodu-131. Celem ochrony tarczycy  podawany jest jod-127,bowiem nie odróżnia ona jodu-131 od 127, a zatem przy przyjęciu odpowiednio wysokiej dawki tego drugiego przestaje wchłaniać jod-131. Ważne jest przy tym, aby przyjąć dużą dawkę jodu-127 odpowiednio wcześnie, zanim dojdzie do kontaktu z jodem-131, ponieważ rozprzestrzenia się on w organizmie wyjątkowo szybko.

Trzeba stanowczo podkreślić, że sprzedawany w aptekach płyn Lugola nie nadaje się do użytku wewnętrznego!

Przygotowywane przez farmaceutów preparaty doustne nie powinny natomiast być podawane osobom chorującym na gruźlicę oraz nadczynność tarczycy. Podobnie nie powinno się go podawać kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym piersią.

Działania mające na celu opisaną powyżej ochronę ludności zostały podjęte po eksplozji reaktora w Czarnobylu. Obywatelom, szczególnie dzieciom, podawano wtedy słynny płyn Lugola. Jak jednak twierdzi obecnie część naukowców, zrobiono to niejako „na wyrost”, ponieważ realny poziom zagrożenia tego nie wymagał. Jednocześnie spotykane są opinie, że władze PRL zareagowały wtedy wbrew oficjalnemu stanowisku ZSRR, nie ryzykując zdrowia mieszkańców. Nie brak było w tej kwestii nacisków politycznych, które zostały zignorowane. Przypominając: awaria miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku; władze Związku Radzieckiego naciskały, aby zaczekać z akcją dystrybucji płynu tak, aby odbyło się to już po obchodach 1 maja, Lugolę zaczęto jednak rozprowadzać już 29 kwietnia. Mimo to, ze względu na opisaną powyżej charakterystykę jodu-131 wydaje się, że podanie płynu Lugola Polakom okazało się i tak spóźnione.

Należy mieć nadzieję, że do analogicznego zagrożenia wyciekiem radioaktywnym, zarówno we Francji, na Białorusi i Litwie, jak i w innych miejscach na Ziemi uda się nie dopuścić.